pisalam tu rozne rzecy zreszta kto czytal to wie...tak naprawde to wszystko bylo po to aby uwolnic sie od tego ze sie zakochalam...probowalam sobie wmawiac ze nic nie czuje no ale niestety nie udalo mi sie...to mnie strasznie boli...a chodzi o to:jak sie przeprowadzilam z rodzicami na nowe mieszkanie to poznalam takiego Kamila wsumie go zbytnió nie lubilam ale mial w sobie to cos co mnie przyciagalo...nie dopuszczalam do siebi mysli ze moze mi sie podobac...bylam pewna ze jak wyjade na wakacje daleko od niego to zapomne no ale niestety nieudalo sie i co ja mam teraz robic...?mowie wam jak milosc przyjdzie to juz sie nie odczepi zlapie i nie pusci...
Najnowsze Wpisy
mi_sia : :
ej no wezcie niezanudzajcie napiszcie cos normalnego
mi_sia : :
Kto powiedzial ze zycie ma byc przyjemne...nie traktujcie kazdego zauroczenia jako nowej milosci bo jeszcze nieraz sie przejedziecie na slowie kocham.... Niemozna wszystkigo brac na serio...Mowie wam bawcie sie a milosc przyjdzie sama nawet niezauwarzycie w ktorym momencie...A teraz wrzuccie na luz....!!!
mi_sia : :
wlasnie niedawno zalozylam nowego bloga...jak ktos ma ochote to niech skomentuje...
mi_sia : :

